Zjazdy na linach nad laotańską dżunglą!

W Laosie, a dokładniej w Vang Vieng, pozwoliliśmy sobie na ‚małe’ SZALEŃSTWO, czyli 2-dniową wyprawę do dżungli połączoną ze wspinaczką przez wodospad, chodzeniem po mostach linowych oraz…zjazdami na linach!!!😁 Powody były dwa: moje 30-ste urodziny (!) + po prostu ogrooomna ciekawość, bo nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy takich atrakcji! Wyruszyliśmy w 7-osobowej grupie, wraz z profesjonalnymi…

Uratowani w laotańskiej dżungli podczas burzy…

Zapowiadało się całkiem spokojnie. Mieliśmy wypożyczyć skuter i objechać w 2-3 dni okolice miejscowości Pakse na pd. Laosu, w poszukiwaniu lokalnych wiosek plemiennych… Los jednak spłatał nam figla 😛 Choć natrafiliśmy na sporo atrakcji, to naszego głównego celu nie udało się zrealizować w 100% 😉 Przeżyliśmy za to jedną z najbardziej ekscytujących przygód!!! Ale zacznijmy…

Impreza z plemieniem Kayaw!!!

W wiosce plemienia Kayaw podobno byliśmy pierwszymi “białymi ludźmi”  Jesteśmy mega podekscytowani na samo wspomnienie tamtego dnia, tamtych chwil… Poprzez zwykłe zrządzenie losu poznaliśmy zmierzając na drogę wylotową Johna i Jego wujka, pochodzącego z plemienia Kayaw, które bardzo chcieliśmy odwiedzić. Wyobraźcie sobie, że akurat tego samego dnia jechali oni w odwiedziny do swojej rodziny, do wioski…

Autostopem po wodzie!

Są takie momenty w życiu, w których pomimo informacji, docierających z zewnątrz, intuicja wyraźnie podpowiada coś innego, zupełnie na przekór 🙂 🙂 🙂 Tak było właśnie tym razem! Dowiedzieliśmy się, że z powodu niskiego stanu wód, będziemy mogli dotrzeć z okolic Inle Lake do Pekon, wyłącznie drogą lądową. My zaś za wszelką cenę chcieliśmy złapać…

Chcieć znaczy móc :)

Birma jeszcze do niedawna była dość zamknięta na turystów. Zmieniło się to jednak kilka lat temu i aktualnie dociera tu coraz więcej podróżników z różnych zakątków świata. Sytuacja odnośnie cen, procesów wizowych czy dostępności noclegów zmienia się dość dynamicznie w tym kraju. Ale jeśli marzy się Tobie Birma niewydeptana przez tysiące turystów (co jeszcze cały…

Nocleg w buddyjskim klasztorze

Gdy podczas całodniowego, intensywnego zwiedzania nagle uświadamiasz sobie, że powoli zapada już zmrok, a Ty nie masz miejsca do spania…? Szybko analizujesz sytuację i okazuje się, że rozłożenie namiotu w okolicy może nie być dobrze postrzegane przez służby porządkowe w mieście, a ceny w okolicznych hotelach są stanowczo zbyt wysokie! Co robisz? Uspokajasz myśli, rozglądasz…